Czasami wygrywasz, a czasami się uczysz – Polska:Kolumbia

Czasami wygrywasz, a czasami się uczysz – Polska:Kolumbia

Dzisiaj, godzina 20:00 większość z nas będzie zaciskała mocno kciuki za Reprezentację Polski w piłce nożnej. I chociaż przez ostatnie kilka dni, od meczu z Senegalem można było usłyszeć tak wiele komentarzy zwątpienia, to dzisiaj i tak o godz. 20:00 wszystko się zmieni. Tych, co nie wierzą zostanie stosunkowo niewielu. Bo dzisiaj każdy chce wierzyć.

Słyszałeś ten tekst, że pierwszy mecz jest meczem otwarcia, drugi meczem o wszystko, a trzecim o honor. Być może tak. Piszę ten artykuł, bo ja jestem zawsze przekonany, że pierwszy, drugi i trzeci mecz w fazie grupowej i każdy następny jest o Wszystko i Honor. O Wszystko i o Honor. I tak również będzie dzisiaj, kiedy wyjdą na boisko dać z siebie tyle ile potrafią, tyle ile mają, tyle ile wypracowali na treningach i przede wszystkim tyle, na ile pozwoli im Ich głowa, a dokładnie to, na co dzisiaj jest nastawiona. Czy jest gotowa się nie bać, i czy jest gotowa walczyć do końca.

semWczoraj był mecz Niemców ze Szwecją. Niemcy, choć był to dla Nich trudny mecz, grali do samego końca, bez odpuszczania, bez dbania o siebie, grali absolutnie o Wszystko. Nie poddawali się do samego końca. I w ostatnich kilkudziesięciu sekundach w dodanym czasie, pokazali psychikę zwycięzcy, pokazali co znaczy siła umysłu, koncentracji i co robią podczas ciężkich treningów przygotowujących ich do takich chwil. Szacunek wielki. Drugim takim samym momentem był mecz Portugalii z Hiszpanią, kiedy to Cristiano Ronaldo zrobił dokładnie to samo. Kiedy pojawiło się to pragnienie, to coś w oczach, i zupełna koncentracja, jakby na stadionie nie było zupełnie nikogo, i tylko jedna, krótka chwila zdecydowała o Wszystkim.
Jestem zafascynowany tym, z jaką doskonałością niektórzy radzą sobie z tak wielką presją, z tak ogromną odpowiedzialnością.

Dzisiaj na boisko wyjdą Polacy, którzy potrafią grać w piłkę, którzy pokazali Nam wszystkim podczas eliminacji, kim naprawdę są. Pokazali, że są drużyną. I chociaż w pierwszym meczu na mundialu w Rosji, skończyło się przegraną, to zupełnie nie jest powód, aby nawet na ułamek sekundy przestać w Nich wierzyć. Wręcz odwrotnie, teraz wiara powinna się zdecydowanie zwiększyć. Bo to jest właśnie to, czego Oni i my (chociaż, czasami to chowamy, kiedy wyjdzie natura narzekacza) potrzebujemy.
Przypomnij sobie swoje trudne momenty, kiedy coś idzie nie tak. Czego wtedy najbardziej potrzebujesz. Tego, aby ktoś w Ciebie po prostu wierzył. Nie potrzebujesz komentarzy, bo Ty doskonale wiesz co się dzieje, co się stało. Wtedy zawsze potrzebujesz, aby ktoś wierzył w Ciebie i z Tobą w to, co się może wydarzyć. Dokładnie tak jest i dzisiaj.
Zdajesz sobie sprawę z tego, że zawodnicy przed meczami potrzebują być odcięci od świata, aby nie zatruwać sobie myśli, zatrutymi strzałami, które fruwają w powietrzu, to wiesz, że chodzi o wszystkich tych, którzy te strzały wypuszczają. Tylko po co? Zawodnicy potrzebują energii, która w powietrzu się unosi – i to jest naturalne, każdy z nas ma dokładnie tak samo. Potrzebują, aby doklejać im skrzydeł do walki, której nie brakuje w sercu. Na boisku jednak, kiedy wychodzisz na scenę, wszystko się zmienia. Jest dokładnie tak jak w życiu, zmieniają się okoliczności i zmienia się wszystko np.
1. drużyna przeciwna ma lepszy dzień,
2. pada przypadkowa bramka i trzeba wyjść z opresji,
3. pojawia się zmęczenie, bo inny klimat,
4. coś zabałaganiłem na treningu, a właśnie teraz to wychodzi itd. itd.

Im większe poświęcenie tym większa moc.
To wszystko są czynniki, które wszystko zmieniają. Nie może zmieniać się tylko jedno. Wiara i wola walki – bez ustanku, do samego końca. Nie piszę tutaj o strategii, bo naturalną rzeczą jest to, że strategie są opracowywane na początku spotkania. Jednak, kiedy zmienia się wszystko powinna zmieniać się również strategia. Pamiętasz, jak we wcześniejszych artykułach pisałem o presji czasu. Tak i tutaj jest ona determinantem wszystkiego. Czas upływa nie da się go zatrzymać. A grasz o wynik. Wielu ludzi nie będzie pamiętało za jakiś czas jaki był wynik, jednak wszyscy mogą pamiętać, że walczyłeś jak tygrys do samego końca bez ustanku, bez przerwy, przez cały swój czas, jaki dostałeś. Przyjdzie czas na odpoczynek – po meczu. Jednak Tu i Teraz zostawiasz siebie na 100 procent.

Kiedy zmienia się wszystko powinna zmieniać się również strategia.

Dzisiaj dla mnie ważny dzień. Mam szansę oglądać 11 Wojowników z Ich Przywódcą. Będą walczyć dla siebie i dla Polski. Zaśpiewają hymn, który rzadko brzmi tak dumnie, jak podczas meczów. A tak na marginesie, bywałem na wielu uroczystościach państwowych i uwierzcie nigdy nie słyszałem tak zaśpiewanego hymnu narodowego jak na meczach Naszej Reprezentacji. Tam hymn to Święto.
Dzisiaj będę przyglądał się jak piłkarze mierzą się z kolejnym wyzwaniem w walce o Wszystko i o Honor. Trzymam za Nich mocno kciuki, i nieważne jaki będzie wynik, jeżeli zagrają do końca, wynik i tak będzie jednoznaczny. Ja zagram z Nimi do samego końca, od Senegalu po Japonię, a najlepiej jeszcze dalej.

Piszę ten artykuł, bo dzisiaj mam w sobie ogrom emocji, a ponadto dostrzegam w tej historii dokładnie to, o czym piszę w swoich artykułach. W tej historii mundialowej jest absolutnie opowieść o Pasji, o Koncentracji, o Wierze, o Mocy Słów, o docieraniu do wyznaczonych celów. Widzisz to wszystko. Ta opowieść jest dokładnie taka sama, jak Twoja, kiedy idziesz do wyznaczonych przez siebie celów życiowych czy biznesowych.
Jednak jedną z najważniejszych podczas takich wędrówek spraw jest wiara w siebie i wsparcie tych, którzy maszerują z Tobą. Nie powinni się odwracać, kiedy na chwilę przyklękniesz. Wtedy powinni być jeszcze bardziej.

Bądź dzisiaj jeszcze bardziej, niezależnie od tego co się wydarzy. Bądź tak, jakbyś sam wychodził na boisko i rozgrywał swój mecz. Rozejrzyj się dookoła co dzisiaj będzie się działo, bo jest dokładnie to samo, co wydarza się każdego dnia w Naszych wędrówkach. Bądź tym, za kim sam być podążył. Bądź po to, aby jutro taki sam mecz zagrać w swoim życiu.

Każdy mecz w naszym życiu jest o Wszystko i o Honor. 

Pamiętaj również, że każdy z zawodników, który dotarł do tego miejsca, aby wyjść na boisko i móc zaśpiewać hymn w barwach Narodowej Reprezentacji wykonując ciężką pracę, a teraz jest to tylko sprawdzian wszystkiego co ma. Pamiętaj o tym, przede wszystkim dlatego, że Ty również każdego dnia wychodzisz na boisko, jako taki zawodnik, i odbywasz swoje sprawdziany. Każdy sprawdzian to lekcja. Jednak, niektóre zdarzają się tylko raz w życiu i nie warto ich przegapić.
Dzisiaj sprawdzian, który zdarza się właśnie raz w życiu dla wybranej grupy ludzi. Warto go wygrać razem. Ja w to wierzę. A wiem, że to co myślę, zawsze się dzieje. Wierzę w to, że ten sprawdzian tylko pokaże, co należy zrobić jutro. A dzisiaj ma być na 100 procent, aby przeżyć ten dzień najlepiej jak każdy potrafi. Warto nauczyć się wyciągać lekcje z takich momentów, bo kiedy jest najtrudniej, bardzo często jest najprawdziwiej. Przyglądaj się uważnie, ćwicz uważność – właśnie teraz można się tak wiele nauczyć.

Semper fi.

2 responses

  1. Zawsze powinno się walczyć do końca, tego uczyli polscy wielcy trenerzy. Nawałka nie umiał tego jako zawodnik i nie umie jako trener.
    Ja nigdy nie watiulem i nie wątpię w umiejętności i chęć do walki tych chłopaków (może poza kryśką!) Ale też nigdy nie uwierzyłem w umiejętności wybranca G.Laty, ani w jego charyzme i umiejętność motywacji. Tak samo bez jaj grali na ME, tylko przypadkiem awansowali.
    W meczach o mniejsza stawkę potrafią, wiec gdy będzie Trener to będzie drużyna.
    To samo twierdziłem dwa lata temu, gdy inni się zachwycał niczym. To samo twierdziłem o skoczkach.
    Wystarczyło ze maja Trenera!☺

    Polubienie

    • Hej Zib.
      W artykule chciałem przede wszystkim pokazać pewną perspektywę. Moim zamierzeniem było wskazanie różnicy pomiędzy dwoma historiami tej o kibicu i tej o zawodniku. Pierwszy kibic to ten dla którego, razem z mundialem kończy się wszystko w danym momencie. Dla zawodnika niekoniecznie. Zawodnik wraca do swojej drużyny, dalej kontynuuje karierę. Dla niego mundial to tylko jeden z elementów całej układanki.
      Moja myśl dotyczyła również tego, że w życiu codziennym możemy wybierać czy chcemy przyglądać się na nie tak jak kibic czy raczej zawodnik. Kibic patrzy krótko i żyje emocjami, a zawodnik również doświadcza emocji, jednak z założenia patrzy o wiele dalej.
      I druga perspektywa całej historii jest taka, że nie warto wystawiać ocen, natomiast warto wyciągać wnioski. Zrobili co mogli, i nie ma co ich oceniać. Warto ocenić sytuację i na jej podstawie działać.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: